Rozpoczęliśmy w starej części kościoła przy ołtarzu Matki Bożej, od poświęcenia gromnic.

Przeszliśmy w procesji ze świecami do nowszej części naszego kościoła.

Okadzenie ołtarza

Proklamacja ewangelii o Ofiarowaniu Pańskim

Kazanie zgodnie z życzeniem wiernych … z wysokości.

Ofiarowanie

Bóg na ołtarzu pod postaciami chleba i wina …

… zawitał do naszych serc, by uczynić z nich świątynię Swojej chwały

Autor zdjęć: Piotr Piszczek

 „Znał parafię od podszewki” tak bardzo często wypowiadają się parafianie św. Joachima w Sosnowcu Zagórzu o naszym organiście emerycie – Panu Antonim.  Od najbliższej niedzieli (29.01.2023) posługę w naszej parafii obejmie nowy organista. Przypominamy życiorys oraz osiągnięcia naszego emerytowanego organisty.

Pan Antoni Góral 

Urodził się w 1942 r. w Koziegłówkach, gdzie został ochrzczony, przyjął I Komunię św. i bierzmowanie oraz skończył szkołę podstawową. Skończył również Państwową Średnią Szkołę Muzyczną II stopnia w Częstochowie, Studium Organistowskie w Częstochowie i Studium Pedagogiczne w Katowicach. W 1961 roku rozpoczął pracę organistowską w Żarkach Letnisku. Cztery lata później został zatrudniony w parafii św. Jana Chrzciciela w Będzinie.

W naszej parafii rozpoczął pracę w 1970 r. Zastąpił on poprzedniego organistę pana Franciszka Zychowicza, który posługiwał w parafii od 1930 roku. Od samego początku pracy w parafii św. Joachima pan Antoni Góral prowadził parafialny chór „Lutnia”. Chór jest najstarszym parafialnym zespołem śpiewaczym w Sosnowcu, oraz jednym z najstarszych w regionie.

Pan Antoni Góral pomagał również w przygotowaniu chóru, który śpiewał w czasie wizyty Ojca Świętego w Sosnowcu w czerwcu 1999 r. W 2001 roku ksiądz biskup Adam Śmigielski postanowił przyznać medale za zasługi dla lokalnego Kościoła. Otrzymały je osoby, aktywne zawodowo, ściśle współpracujące z diecezją, przygotowujące niejednokrotnie wielkie przedsięwzięcia. Twórcą medalu był znany artysta plastyk Czesław Dźwigaj z Krakowa. Na awersie znajdowało się popiersie św. Brata Alberta Chmielowskiego i napis „Za zasługi dla Kościoła”. Z kolei na rewersie widzimy herb biskupa sosnowieckiego z napisem „Pierwszy Biskup Diecezji Sosnowieckiej Adam Śmigielski”. Medale zostały wykonane w trzech kategoriach złotej, srebrnej i brązowej. Pan Antoni otrzymał medal złoty.

Chór pod dyrekcją pana Antoniego aktywnie uczestniczył w uroczystościach diecezjalnych oraz parafialnych. W swoimi bogatym repertuarze posiada ponad 200 pieśni na każdy okres roku kościelnego. A są to kolędy, pieśni wielkopostne, pieśni wielkanocne, do Najświętszej Marii Panny, pieśni do Serca Pana Jezusa, Eucharystyczne oraz okolicznościowe, pogrzebowe i ślubne. Ponadto Chór wykonywał Kantatę do św. Cecylii ks. E. Gruberskiego. Alleluja G.F. Haendla, Ave Verum G.A. Mozarta, Niebiosa Głoszą L. van Beethovena. Zespół śpiewa również pieśni patriotyczne. Chór swoim udziałem ubogaca cotygodniowo niedzielną Mszę świętą o godzinie 10.30. 

Oprócz pracy organisty aż do roku 2019, pan Antoni pełnił również posługę w kancelarii parafialnej. Prowadził korespondencję, przepisywał księgi metrykalne oraz zajmował się dokumentacją cmentarza. Z dniem 31 grudnia 2022 roku po pięćdziesięciu dwóch latach pracy pan Antoni postanowił przejść na emeryturę.

W naszej parafii w niedzielę 8 stycznia odbył się musical bożonarodzeniowy „Noel”. Poniżej link do relacji wideo oraz zdjęcia ze spektaklu.

Link do filmu : https://fb.watch/i0a0G5Zob8/

Autor zdjęć: ks. Andrzej Cieślik

Zapraszamy do naszej świątyni na Liturgie Uroczystości Narodzenia Pańskiego, by wspólnie cieszyć się z Narodzenia Jezusa.

Poniżej prezentujemy zdjęcia dekoracji świątecznych w naszej świątyni.

 

 

 

19.12 Poniedziałek

7.00

+ Waleskę Skrodzką – od sąsiadów

7.00

+ Hannę Marszałek

17.00

+ Andrzeja Tarnowskiego – od matki i brata z rodziną

17.00

+ Czesława Dudkiewicza – od sąsiadów

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od sąsiadów

20.12 Wtorek

7.00

+ Danutę Czaplę – od sąsiadów z bloku z ul. Dworskiej 30

7.00

+ Celinę Litwin

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od wnuczka Damiana z Moniką

17.00

+ Józefę Kubicką – od córki, syna, synowej, wnuczki i wnuka

17.00

Wynagradzająca za grzechy przeciw rodzinie i życiu z prośbą o Boże błogosławieństwo dla rodzin przez wstawiennictwo św. Joachima i św. Anny

21.12 Środa

7.00

+ Wiesławę, Edwarda Muzyczków, Adama Muzyczka, siostrę Elżbietę Wirek

17.00

+ Krystynę Grabowską w 2 r. śm. – od męża i syna

17.00

+ Wacława Sochę w 1 r. śm. – od żony, syna i córki

17.00

+ Stanisława Matyjasa i zm. rodz. Trzaskowskich, Bandałów, Matyjasów

22.12 Czwartek

7.00

+ Zbigniewa Szawicę – od rodziców i brata z rodziną

17.00

+ Jana Natkańca – od siostry Władysławy z rodziną

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od wnuczki Justyny z rodziną

17.00

+ Janinę, Władysława, Włodzimierza Sowińskich

17.00

Dziękczynna w 60 r. ur. p. Barbary

23.12 Piątek

7.00

+ Mirosława Nowaka w 18 r. śm. – od żony i dzieci

15.00

+ Waleskę Skrodzką – od wnuczki Patrycji z Marcinem

17.00

+ Irenę Bluj-Czerniawską w 1 r. śm.

17.00

+ Bożenę Czekirdę – od kolegów z pracy

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od wnuczka Roberta z rodziną

24.12 Sobota – Wigilia Bożego Narodzenia

7.00

+ Adama Janiszewskiego

7.00

+ Józefa Zborowskiego – od rodz. Fijałków

7.00

+ Irenę Kucytowską – od swatowej Danuty Pronobis z rodziną

7.00

+ Szczepana, Eugenię Sakowskich

7.00

+ Bogusława Malika

22.00

+ Adama Staśkiewicza i zm. z rodziny

24.00

+ Zdzisława Sokołowskiego – od rodziny

25.12 Niedziela – Uroczystość Bożego Narodzenia

7.00

Dziękczynna w 50 r. ślubu Alfredy i Stefana Karbowników

9.00

+ Mariannę, Stefana Paryskich – od córki Urszuli z mężem

9.00

+ Ireneusza Rajnerta – od żony

10.30

Zbiorowa za żywych

– O Boże błog., dary Ducha Św. dla Kazimierza Milejskiego w 80 r. ur.

– Dziękczynna w 1 r. ur. Klaudii Bronieckiej i w 7 r. ur. Błażeja

Chrzest:

– Liliana Człapa

10.30

Za parafian

12.00

+ Danutę, Tadeusza Podstawów

12.00

Dziękczynna w 60 r. ur. p. Barbary z prośbą o Boże błog. potrzebne łaski – od córek z rodzinami

17.00

+ Zygmunta Błaszczyka w 7 r. śm.

Dzisiaj przeżywamy Trzecią Niedzielę Adwentu

III Niedziela Adwentu

Gdy dziś wejdziecie do kościoła, nie zdziwcie się, gdy zobaczycie księdza ubranego w różowy ornat.

Co oznacza ten kolor w liturgii?

Ciekawostka: w pierwszych wiekach chrześcijaństwa najbardziej cenionym był kolor biały…
Kolory w liturgii Kościoła
Wielki Post i Adwent to czas, kiedy w Kościele dominuje fiolet. Fioletowe są szaty kapłana i wystrój kościoła. Jednak uczestnicząc w liturgii łatwo zauważyć, że każdy okres liturgiczny posiada swój własny kolor. Od czego zależy ich wybór? Jaka jest ich historia i znaczenie?

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie istniały zasady doboru kolorów szat w liturgii. Najbardziej cenionym był kolor biały ze względu na znak zmartwychwstania. Zestaw kolorów liturgicznych został ustalony w średniowieczu przez papieża Innocentego III (+1216). Według obowiązujących przepisów liturgicznych w liturgii rzymskiej używa się sześciu kolorów szat: białego, czerwonego, czarnego, fioletowego, zielonego i różowego.

Róż stanowi połączenie fioletu pokuty z bielą świętowania. Kolor różowy można spotkać w liturgii tylko dwa razy w roku: w niedzielę Gaudete (III niedziela Adwentu) i Laetare (IV niedziela Wielkiego Postu). Stanowi on krótką przerwę na drodze pokuty i długiego postu oraz podkreśla radość z nadchodzącego świętowania.

Trzecia niedziela Adwentu jest tradycyjnie nazywana niedzielą “Gaudete”. Nazwa pochodzi od pierwszego słowa antyfony na wejście “Gaudete in Domino” (czyli “radujcie się w Panu”). Antyfona ta jest poświadczona już w najstarszych zachowanych antyfonarzach liturgii rzymskiej z VIII i IX w. (wówczas antyfona na wejście była refrenem Psalmu śpiewanego na rozpoczęcie Mszy św.) i została także zachowana w obecnym Mszale.

Niedziela “Gaudete” to swego rodzaju obwieszczenie bliskości Zbawiciela, co stanowi jednocześnie zaproszenie do radości. Niedziela “Gaudete” miała większe znaczenie w dawnych czasach, gdy Adwent miał znacznie silniejszy niż obecnie koloryt pokutny, co wiązało się z przyjęciem w ramach liturgii rzymskiej niektórych zwyczajów z Galii. I tak w Adwencie nie grano na organach i nie przyozdabiano prezbiterium kwiatami. Wolno było to robić jedynie w niedzielę “Gaudete”. Ponadto w niedzielę tę śpiewano hymn “Chwała na wysokości Bogu”. Był to przedsmak radości zbliżających się świąt Narodzenia Pańskiego. W Rzymie celebrowano niedzielę “Gaudete” szczególnie uroczyście. Jak poświadczają źródła z XII i XIII w., papież o północy sprawował liturgię w bazylice św. Piotra. Najpierw odprawiano oficjum odpowiadające dzisiejszej Godzinie czytań, potem sprawowano uroczystą Mszę św. Papież przywdziewał ornat koloru różowego.

Dzisiaj nie uważa się Adwentu za czas pokutny, akcentuje się raczej pełne radosnej tęsknoty oczekiwanie, dlatego też nie przywiązuje się już takiej wagi jak kiedyś do niedzieli “Gaudete”. Nie ma już zakazu gry na organach czy umieszczania kwiatów przy ołtarzu w Adwencie, stąd też trzecia niedziela Adwentu nie stanowi już pod tym względem wyjątku. Nie praktykuje się też śpiewu “Chwała” w tę niedzielę. Można natomiast stosować różowy ornat.

Chociaż tradycja niedzieli “Gaudete” nie jest już tak akcentowana jak kiedyś, nie oznacza to że należy ją pomijać. Przeciwnie, jest ona bardzo cenna i zapominanie o niej byłoby niewątpliwym zubożeniem. Temat radości ze spodziewanego przyjścia Zbawiciela jest obecny w tekstach liturgicznych tego dnia. Kolekta tej niedzieli zawiera prośbę, “spraw, abyśmy przygotowali nasze serca i z radością mogli obchodzić wielką tajemnicę naszego zbawienia”. Również czytania biblijne nawiązują do radości.

Źródło:

http://www.sw-michal.pl/aktualnosci/aktualnosci/69710/czy-znasz-piesn-gaudete

https://pl.aleteia.org/2017/12/04/jest-adwent-jest-fiolet-w-kosciolach-ale-to-inny-kolor-tradycja-ceni-najbardziej/

Intencje mszalne 12-18.12

12.12 Poniedziałek

7.00

+ Irenę Kucytowską – od synowej Iwony z rodziną

17.00

+ Andrzeja Jędrzejczyka – od siostry Barbary z rodziną

17.00

+ Stanisława Górę, Irenę Mirga – od sąsiadów z ul. Dworskiej

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od córki Heleny z mężem

13.12 Wtorek – wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy

7.00

+ Czesława w 8r. śm., Stanisława Batorów

17.00

+ Alicji Noell w 6 r. śm.

17.00

+ Jerzego Szcześniaka – od dyrekcji i grona pedagogicznego SP 9

17.00

+ Mariannę, Andrzeja Stypków – od córki Teresy z rodziną

17.00

Wynagradzająca za grzechy przeciw rodzinie i życiu z prośbą o Boże błogosławieństwo dla rodzin przez wstawiennictwo św. Joachima i św. Anny

14.12 Środa – wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła

7.00

+ Andrzeja Niewdana – od Andrzeja i Moniki Gustyn

17.00

+ Zenonę Gębczyńską – od sąsiadów z ul. Kwiatowej

17.00

+ Stefana Zmarlaka – od rodz. Autosisków

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od brata Andrzeja z rodziną

15.12 Czwartek

7.00

+ Wiesława Feszter w 2 r. śm., Wandę, Stefana – od żony

17.00

+ Genowefę Czachor w 10 r. śm.

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od brata

17.00

+ Czesława Dudkiewicza – od sąsiadów

17.00

16.12 Piątek

7.00

+ Mariannę Jamrozik – od swata Jerzego Kiejnich

15.00

+ Piotra Palucha – od swatowej Katarzyny

17.00

O zdrowie, Boże błog. dla Antoniny Gizy w 14 r. ur.

17.00

+ Andrzeja Jędrzejczyka – od synów z rodzinami

17.00

+ Józefa Zborowskiego – od syna Leszka z żoną

17.12 Sobota

7.00

+ Mariannę, Wacława Gaców

7.00

+ Jerzego Sojkę – od sąsiadów z ul. Braci Mieroszewskich 71

17.00

O zdrowie, Boże błog. dla p. Adriana z okazji 34 r. ur.

17.00

+ Stefana Zmarlaka – od Teresy Kwiecień z rodziną

17.00

+ Henrykę Oleksiak – od Zakładu Pogrzebowego Lilia-Pełka

18.12 Niedziela – IV niedziela adwentu

7.00

+ Zdzisławę, Andrzeja Perzyńskich – od córek z rodzinami

9.00

+ Stefana Zmarlaka – od Zakładu Pogrzebowego Lilia-Pełka

9.00

+ Jana Jeleńskiego w 1 r. śm.

10.30

+ Stanisławę Badochę – od męża i córek z rodzinami

12.00

+ Józefa Zborowskiego – od wnuczka Michała z rodziną

17.00

+ Danutę Ślusarczyk w 2 r. śm. – od córki

W grudniu obok Świąt Narodzenia Pańskiego, jedną z ważnych i symbolicznych tradycji jest obdarowywanie się prezentami w  dniu wspomnienia św. Mikołaja biskupa i wyznawcy. Ten żyjący na przełomie III i IV wieku święty, odznaczał się uczynkami miłosierdzia. Po wieczornych roratach do naszej wspólnoty zawitał także święty Mikołaj, by obdarować najmniejszych prezentami.

Autorem zdjęć jest Mikołaj Wołoszyn.

Przeżywamy dzisiaj drugą niedzielę Adwentu. Obchód niedziel w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie, wyklucza jakiekolwiek inne wspomnienia nawet Uroczystości winno przenieść się na inny dzień. Oczekujemy Chrystusa, który nadchodzi -Sprawiedliwego Króla, który zbawia wszystkich ludzi. Dzisiaj, nie możemy liturgicznie wspominać świętej Barbary, postanowiłem więc, uczcić jedną z patronek naszej Zagłębiowskiej ziemi, tym tekstem, tak by jej wspomnienie nie przeszło bez echa.

Najpierw o samej świętej. Barbara była piękną córką bogatego poganina Dioskura z Heliopolis w Bitynii (Azja Mniejsza). Ojciec wysłał ją na naukę do Nikomedii. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem. Prowadziła korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Ojciec dowiedziawszy się o tym, pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, uwięził ją w wieży. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Sędzia rozkazał najpierw Barbarę ubiczować, jednak chłosta wydała się jej jakby muskaniem pawich piór. W nocy miał ją odwiedzić anioł, zaleczyć jej rany i udzielić Komunii św. Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami, a wreszcie obciąć jej piersi. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami niczego nie osiągnie. Wydał więc wyrok, by ściąć Barbarę mieczem. Wykonawcą tego wyroku miał się stać ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem. Barbara poniosła męczeńską śmierć w Nikomedii (lub Heliopolis) ok. 305 roku.

Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najbardziej narażeni: górnicy, hutnicy, marynarze, rybacy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie itp. Polecali się jej wszyscy, którzy chcieli sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą. W Polsce istniało nawet bractwo św. Barbary, patronki dobrej śmierci. Należał do niego św. Stanisław Kostka. Nie zawiódł się. Kiedy znalazł się w śmiertelnej chorobie na łożu boleści, a właściciel wynajętego przez Kostków domu nie chciał jako zaciekły luteranin wpuścić kapłana z Wiatykiem, wtedy zjawiła mu się św. Barbara i przyniosła Komunię świętą.

Także w naszym kościele, stoi bardzo ładny ołtarz świętej Barbary. Przynosi ona komunię, górnikom, ci proszą ją o wstawiennictwo u Boga, w trudnej pracy w kopalni. Tak ołtarz opisuje w 1936 roku ks. Jan Wiśniewski: „ [Po stornie prawej ołtarz] wykonany przez Pawła Turbasa z rzeźbą św. Barbary w tunice i płaszczu. Trzyma ona kielich i palmą męczeńską. U stóp jej dwaj górnicy, modlący się przed wejściem do szybu. Po obu stronach ołtarza św. Kunegunda i Salomea. Mniejsze figury wyobrażają św. Teresą i Klarą. Na szczycie figura M. B. z Dzieciątkiem. Najwyżej Anioł stróż. W antepedium rzeźba wyobraża ofiarą Melchizedeka i ofiarowanie Izaaka.”

Choć kopalni w naszym mieście już nie ma, nie zapomnijmy dziś o modlitwie do świętej Barbary, by wyprosiła nam u Boga sprawiedliwe i pobożne życie oraz śmierć. By tak jak ratowała od cielesnej śmierci górników tak niech strzeże nas od śmierci duszy, którą może spowodować grzech.

Przed kościołem znajduje się także figura świętej wraz z tablicą upamiętniającą zmarłych górników zagórskich kopalni.

W parafii znajduje się także stary sztandar ufundowany przez górników kopalni Ignacy, który ze względu na zły stan nie jest wystawiany publicznie. (Zdjęcie wykonane na potrzeby niniejszego artykułu).

Choć kopalni w naszym mieście i dzielnicy już niema, to zostali górnicy, ci jeszcze pracujący oraz emeryci. Przyjmijcie od nas najserdeczniejsze życzenia, niech wasza patronka broni Was od wszelkiego zła i wyprasza Wam potrzebne zdrowie tak ciała jak i ducha. SZCZĘŚĆ BOŻE!

 

Foto i tekst Ks. MS.

Nie cały miesiąc dzieli nas od radosnych pełnych nadziei świąt Bożego Narodzenia. Przed nami jest jeszcze okres Adwentu. Jest to czas przygotowania do świąt… ale nie tylko.

Samo słowo Adwent pochodzi od łacińskiego słowa adwentus, które przetłumaczyć można jako przyjście. Jest to okres obejmujący cztery niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. Liczba cztery upamiętnia cztery tysiące lat wyczekiwania przez proroków i patriarchów obiecanego Mesjasza. Z symboliką liczby cztery związany jest zwyczaj wykonywania wieńców adwentowych. Jest to okrąg upleciony z igliwia, na którym umieszczone są cztery świece. Zapalane są w kolejne niedziele adwentu.

Inną odmianą kalendarza adwentowego jest kalendarz, który ma 24 okienka. Odpowiadają one 24 dniom grudnia, a każde okienko skrywa jakąś niespodziankę – słodycz, mały upominek lub cytat. Z powstaniem najpopularniejszego, czyli słodkiego kalendarza adwentowego wiąże się historia drukarza Gerharda Langa. Jako mały chłopiec nie mógł się doczekać Wigilii. Ciągle pytał mamę o to, kiedy nadejdą Święta. Zniecierpliwiona mama narysowała na kartonie 24 cyfry i doszyła do nich „Wibele”- rodzaj podłużnych biszkoptów. Mały Gerhard mógł zjadać jedno ciastko każdego dnia. Kiedy dorósł, w 1930 r., rozpoczął produkcję kalendarzy z czekoladkami w środku.

Kalendarze adwentowe, jakiej formy by nie przybrały przypominają o skarbie czasu. Bóg daje nam oprócz życia wiecznego oraz naszych bliskich skarb czasu. Nie można go ponownie odzyskać. Zmarnowany czas już nie zostanie nam zwrócony. Bóg przypomina przez Adwent o tym, by dobrze wykorzystać czas.

Zwyczajem typowo polskim jest odprawianie codziennie, oprócz niedziel rorat. Jest to Msza sprawowana ku czci Matki Bożej. Tradycja codziennie odprawianych rorat jest związana z postacią królów Zygmunta Starego oraz Zygmunta Augusta, którzy wystarali się u papieża, by w ufundowanej przez nich kaplicy w katedrze wawelskiej odprawiano codziennie mszę roratnią. Kapicę nazwano na cześć królów zygmuntowską. Zwyczaj codziennych rorat w okresie Adwentu przyjął się w całej Polsce.

Roratom w Polsce towarzyszy jeszcze jeden zwyczaj. Ustawianie w pobliżu ołtarza specjalnej świecy zwanej roratnią lub roratką. Świeca symbolizuje Matkę Bożą. Tak jak świeca przynosi nam światło tak i Maryja stała się tą, która niesie światło – Jezusa Chrystusa.

Na roraty dzieci przynoszą lampiony. W niektórych kościołach wszyscy ludzie na roratach trzymają zapalone świece. Jest to zwyczaj, który nawiązuje do przypowieści o pannach mądrych i głupich. Wyczekujemy z zapalonymi lampami ma przyjście oblubieńca.

Życzymy, by Adwent był czasem dobrze wykorzystam. Gdzie dbać będziemy o naszą duszę, by przyozdobiona przywitała nowonarodzonego Zbawiciela.